Google Overviews znacząco ograniczają liczbę kliknięć w tradycyjne wyniki wyszukiwania, ponieważ użytkownicy otrzymują gotowe odpowiedzi bezpośrednio w Google. W praktyce oznacza to spadki ruchu nawet o 30–90% w zależności od tematu i rodzaju zapytania.
Era Google Overviews – koniec tradycyjnego SEO i początek nowego internetu
Data dodania: 01.10.2025
Era Google Overviews, koniec tradycyjnego SEO i początek nowego internetu
Pojawienie się Google Overviews to moment przełomowy w historii wyszukiwania. Sztuczna inteligencja, która jeszcze niedawno jedynie wspierała użytkowników w znajdowaniu informacji, dziś sama dostarcza gotowe odpowiedzi. Wygoda dla odbiorców, dla wydawców początek rewolucji, która podważa sens istnienia dotychczasowych modeli ruchu organicznego.
CTR w dół o 90%. Katastrofa czy nieunikniona zmiana?
Według danych Daily Mail, wprowadzenie AI Overviews doprowadziło do spadku CTR aż o 80–90% w porównaniu do klasycznych wyników wyszukiwania. To nie jest drobna korekta to niemal całkowite wyzerowanie ruchu, na którym przez lata opierały się redakcje i portale.
Mechanizm jest prosty: skoro użytkownik dostaje pełną, zsyntetyzowaną odpowiedź bezpośrednio w wynikach wyszukiwania, nie ma już potrzeby odwiedzania strony źródłowej. Tradycyjny model „kliknij, żeby przeczytać więcej” właśnie się kończy.
Badania Pew Research i Ahrefs: różne metody, jeden wniosek
Zarówno dane Pew Research Center, jak i Ahrefs potwierdzają to samo: Google Overviews redukują kliknięcia w wyniki wyszukiwania.
- Według Pew Research użytkownicy klikają tylko 8% wyników, gdy pojawia się AI Overview, wobec 15% w tradycyjnym wyszukiwaniu. To spadek o 46,7%.
- Ahrefs wskazuje redukcję kliknięć o 34,5%, szczególnie widoczną na pierwszej pozycji w SERP.
Choć różnice wynikają z metodologii badań, trend pozostaje niezmienny, AI konsumuje ruch organiczny.
Zero-click searches: nowa norma internetu
Zjawisko zero-click searches, zapytań, które kończą się bez żadnego kliknięcia – osiąga rekordowe poziomy. Według Similarweb, między majem 2024 a majem 2025 odsetek ten wzrósł z 56% do 69%.
Oznacza to, że 7 na 10 wyszukiwań kończy się w Google bez wizyty na jakiejkolwiek stronie internetowej. Co to oznacza: Dla serwisów internetowych to sygnał alarmowy, a dla strategów SEO początek redefinicji całej branży.
Jak przetrwać w świecie AI Overviews? Nowe strategie wydawców
W obliczu tak gwałtownej zmiany, wydawcy muszą przemyśleć swoje modele działania. Przykładem jest Chegg, który odnotował 49% spadek ruchu wśród użytkowników niezarejestrowanych między styczniem 2024 a styczniem 2025.
Z drugiej strony, Google utrzymuje, że ruch „pozostaje stabilny”, a kliknięcia z AI Overview są „wyższej jakości”. Oznacza to, że ruch nie znika, lecz zmienia swój charakter z masowego na bardziej selektywny i zaangażowany.
Renesans wyszukiwań markowych: siła brandu rośnie o 18%
W miarę jak wyszukiwania informacyjne stają się domeną AI, użytkownicy coraz częściej kierują się bezpośrednio do marek, którym ufają. Według Similarweb, zapytania typu „The New York Times” czy „Wall Street Journal” wzrosły o 18% rok do roku.
Zaufanie i autorytet marki stają się nowym walutą internetu. Użytkownicy nie wpisują już „czym jest fotosynteza”, tylko „National Geographic fotosynteza”.
To oznacza, że branding staje się częścią SEO, bez silnej marki nawet najlepszy content nie zostanie zauważony.
Dywersyfikacja źródeł ruchu: odejście od Google
Najbardziej przewidujący wydawcy nie czekają, aż AI odbierze im ruch, już teraz budują niezależne kanały komunikacji.
Nowy ekosystem treści obejmuje:
- Newslettery – gwarantują bezpośredni kontakt z odbiorcami, niezależnie od algorytmów.
- Aplikacje mobilne – push notyfikacje zwiększają lojalność użytkowników.
- Social media – TikTok, Instagram i YouTube przejmują rolę wyszukiwarek młodszych pokoleń.
- Podcasty – format audio, który nie zależy od wyników wyszukiwania.
To nie są już eksperymenty. To konieczność przetrwania w świecie, w którym Google może zmienić reguły gry z dnia na dzień.
Nowy model biznesowy: wydawcy zarabiają na AI
Zamiast walczyć z AI, część wydawców zaczyna z nią współpracować. The Associated Press podpisało umowę licencyjną z OpenAI, a Axel Springer współpracuje z kilkoma firmami technologicznymi, udostępniając im swoje treści.
To odwrócenie relacji, teraz to AI płaci wydawcom.
Licencjonowanie treści może obejmować:
- Płatny dostęp do archiwów wykorzystywanych do treningu modeli.
- Odpowiedzialność i transparentność w zakresie treści generowanych przez AI.
- Certyfikację źródeł informacji jako „wiarygodnych” dla modeli językowych.
Wydawcy, którzy dostosują się pierwsi, zyskają nie tylko wpływ, ale i nowe źródło przychodów.
Podsumowanie: od SEO do GEO (Google & AI Optimization)
Era Google Overviews to nie koniec widoczności w wyszukiwarkach, ale koniec starego jej rozumienia.
Wydawcy, którzy zrozumieją, że SEO musi ewoluować w kierunku GEO (Google & AI Optimization) czyli optymalizacji treści pod wyszukiwarki oparte na AI – nie tylko przetrwają, ale mogą na tej zmianie zyskać.
Nowa era internetu nie nagradza już tych, którzy mają najlepsze słowa kluczowe. Nagradza tych, którzy są źródłem prawdy, autorytetu i zaufania.
Tak. Dane takich podmiotów jak Daily Mail potwierdzają, że gdy pojawia się AI Overview, CTR potrafi spaść o 80–90%. To efekt tego, że użytkownik nie musi przechodzić na stronę, aby uzyskać odpowiedź.
Zero-click searches to wyszukiwania, które kończą się bez żadnego kliknięcia. W epoce AI ich liczba rośnie, ponieważ Google samodzielnie udziela odpowiedzi w podsumowaniach, dzięki czemu użytkownik nie otwiera już zewnętrznych stron.
Najważniejsze strategie to: wzmocnienie brandingu, dywersyfikacja źródeł ruchu, budowanie własnych kanałów (newslettery, aplikacje, podcasty), a także tworzenie treści zoptymalizowanych pod wyszukiwarki oparte na AI (GEO – Google & AI Optimization).
Nie, ale całkowicie zmieniają jego rolę. SEO ewoluuje w kierunku GEO (Google & AI Optimization), czyli tworzenia treści zrozumiałych dla modeli AI i przyjaznych dla algorytmów, które generują odpowiedzi bezpośrednio w wyszukiwarce.
Użytkownicy coraz częściej wpisują nazwy konkretnych mediów i marek, aby uzyskać treści pogłębione i wiarygodne. Treści informacyjne przejmuje AI, więc ruch kieruje się do silnych, rozpoznawalnych brandów.
Tak. Coraz więcej wydawców zarabia na licencjonowaniu treści firmom tworzącym modele AI. To nowe źródło przychodów, które może zrekompensować spadki z ruchu organicznego.
Masz pytania lub potrzebujesz porady?
Chętnie na nie odpowiem i doradzę, jak efektowniej wykorzystać generatywną sztuczną inteligencję w pozycji Twojej firmy w Internecie.